Jeszcze 100 lat temu rak płuca był rzadkością, obecnie jest pierwszym zabójcą wśród wszystkich nowotworów. W XIX w. gdy zmarł pacjent z rakiem płuca, do jego sekcji zwoływano wszystkich studentów, by obejrzeli kuriozalny przypadek, być może ostatni raz w ich życiu zawodowym. Jakże sytuacja się odwróciła - obecnie rak płuca jest najczęściej stwierdzanym nowotworem na świecie. Cóż się takiego stało? Powszechnie przyjmuje się, że głównym sprawcą tak gwałtownego wzrostu zachorowań i zgonów z powodu raka płuc jest nasz styl życia i środowisko w którym żyjemy. Najważniejszym czynnikiem etiologicznym jest palenie tytoniu. Szacuje się, że ok. 80-90% zachorowań na ten nowotwór u mężczyzn i 70-80% u kobiet jest spowodowanych tym nałogiem. Statystyki są pesymistyczne, co ósmy mężczyzna, który w wieku 35 lat pali przynajmniej paczkę papierosów dziennie umrze na raka płuc przed 75 rokiem życia. Palenie jest największą, pojedynczą, naukowo udowodnioną przyczyną, powodujące 20 krotny wzrost ryzyka zachorowania. Ważne jest także palenie bierne, gdzie wzrost ryzyka jest 3 krotny, w stosunku do populacji ogólnej. Istotnymi czynnikami zwiększającymi ryzyko zachorowania mogą być czynniki środowiskowe, praca zawodowa (narażenie na azbest, radom, chrom itd.) a także czynniki genetyczne, zwłaszcza u osób nigdy niepalących.

Podstawową metodą leczenie nowotworów płuc jest chirurgiczne usunięcie guza. U chorych, którzy nie kwalifikują się do zabiegów chirurgicznych leczeniem z wyboru jest wówczas radioterapia. W ostatnich latach wzrosło również znaczenie chemioterapii. W wielu przypadkach najskuteczniejsza jest terapia skojarzona, tzn. wykorzystująca chirurgię, radioterapię i chemioterapię.

Niestety, ciągle wyniki leczenia raka płuca są niezadowalające. Złe wyniki leczenia wiążą się głównie z późną wykrywalnością. Guzy te przez długi okres czasu nie dają żadnych objawów. W momencie rozpoznania u 70-80% pacjentów jest już za późno na radykalne leczenie. Do tego wczesne objawy tego schorzenia są dość niecharakterystyczne tzn. są bardzo podobne do innych, nienowotworowych chorób układu oddechowego. Zawsze jednak w przypadku nawracających infekcji górnych dróg oddechowych, długo trwającego kaszlu, krwioplucia powinno się zasięgnąć opinii lekarza.           

 

Możliwe reakcje psychiczne

Rak płuca jest nowotworem bardzo obciążającym psychicznie. Obciążenie to uwarunkowane jest zarówno czynnikami klinicznymi jak i osobowościowo – społecznymi.

Do czynników klinicznych zaliczamy: późną wykrywalność, szybki przebieg choroby i złą prognozę. Przez długi czas przebieg choroby może być bezobjawowy, a gdy już objawy się pojawią są one wyjątkowo stresujące (duszność, krwioplucie) i postęp choroby jest szybki. Zła prognoza może powodować nihilizm i u pacjentów i u lekarzy.

Czynniki osobowościowo – społeczne obejmują przede wszystkim preferencję płci (przewaga mężczyzn, choć w ostatnim czasie gwałtowanie wzrasta zachorowalność także u kobiet), problemy alkoholowe, niski status społeczny, choć oczywiście choroba może także rozwijać się w innych środowiskach.

Kiedy pacjent dowiaduje się o chorobie to przede wszystkim trudno jest mu ją zaakceptować. Rak jest jak wyrok i takie rozpoznanie może prowadzić do kryzysu psychologicznego, szczególnie, gdy rokowanie jest niepomyślne. Chory może poczuć się bezradny, przerażony, może nie panować nad swoimi reakcjami. Wiele osób potrzebuje czasu, by zaakceptować chorobę.

U ok. 40 % osób stwierdza się poczucie winy z powodu przyczynienia się do rozwoju choroby (sam sobie na to zasłużyłem…, gdybym nie palił…itd.). Obwinianie się działa destrukcyjnie, utrudnia zaakceptowanie diagnozy, może prowadzić do depresji. Istnieje także ryzyko, że otoczenie chorego będzie przyczynę choroby widziało w samym chorym. Chory podlega wówczas stygmatyzacji, która pozbawić go może potrzebnego wsparcia emocjonalnego.  Inni pacjenci reagują często złością i agresją jako formą samoobrony. Poczucie krzywdy i żalu może wystąpić u biernych palaczy lub osób niepalących a także u tych osób, które kilka lat wcześniej, zanim choroba się rozwinęła, rzucili nałóg palenia tytoniu (dlaczego mnie to spotkało…, przecież nigdy nie paliłem…, nie zachorowałabym na raka, gdyby nie mój palący mąż… itd.). Rozpoznanie raka płuc, interpretowane może być czasem przez chorego jako kara, okazja do odbycia pokuty za konkretne lub wyimaginowane czyny. Charakterystyczne może być tzw. myślenie katastroficzne. Z drugiej strony może pojawić się „fałszywy optymizm”, zwłaszcza, gdy leczenie przynosi skutki – interpretacja może być wówczas bardziej optymistyczna niż stan faktyczny.

Pobyt w szpitalu może być źródłem silnego stresu. Chory może czuć się osamotniony, opuszczony, bezradny, może być przerażony opowieściami współpacjentów. Przez cały okres leczenia najczęściej towarzyszy choremu zmęczenie. Często chorzy nie spodziewają się niczego dobrego i są przekonani, że leczenie nie będzie pomyślne. Mimo to poddają się leczeniu, bo tak naprawdę, podświadomie wierzą, że nie wszystko stracone, dlatego zawsze warto na to zwrócić uwagę.

Dla wszystkich chorych szczególnie dokuczliwe są nudności (zwłaszcza po leczeniu) i niejednokrotnie mają one podłoże psychologiczne związane np. z transportem do szpitala, widokiem lekarza czy pielęgniarki, zapachem itd. Warto wówczas skierować myśli pacjenta na pozytywny odbiór leczenia np. „chemioterapia mi pomoże, jest dobra, bo zabija komórki nowotworowe”.

U części osób chorujących na nowotwór płuc mogą pojawić się zaburzenia psychiczne np. zespoły depresyjne. Depresja może wynikać ze zmęczenia, może towarzyszyć leczeniu np. radioterapii, chemioterapii, może towarzyszyć różnego rodzaju bólom, może także być związana z zaprzestaniem palenia tytoniu (zwłaszcza, gdy obserwujemy obniżenie nastroju z jednoczesna złością czy rozdrażnieniem). Oprócz zaburzeń depresyjnych u tych chorych wystąpić mogą także zaburzenia lękowe, w formie lęku przewlekłego, fobii a zwłaszcza lęku panicznego (tzw. panika oddechowa). Niezmiernie istotny jest więc aspekt psychologiczny duszności, który często manifestuje się w formie lęku przed uduszeniem. Ataki paniki pojawiają się nagle, narasta lęk, dyskomfort, krótkie i szybkie oddechy, poczucie duszenia się, dławienia. Niejednokrotnie chorzy wyrażają swoje obawy pytając „czy się nie uduszę?”, „czy ja za chwilę umrę?”. Panika może być wyrazem innych bolesnych przeżyć chorego (np. widział kiedyś umierającą osobę z powodu duszności), może wiązać się z lękiem przed samą śmiercią, z nieuregulowaniem spraw osobistych. Dlatego bardzo istotne jest wytłumaczenie choremu mechanizmów powstawania paniki, a także zapewnienie chorego, że istnieją sposoby leczenia, które pozwalają na złagodzenie duszności. Należy stworzyć choremu warunki poczucia bezpieczeństwa, stworzyć atmosferę zaufania, aby chory mógł opowiedzieć o swoich lękach, obawach, należy zachęcić go do opanowania hiperwentylacji poprzez wolne i głębokie oddechy, nauczyć technik relaksacyjnych.

U części chorych stwierdza się zaburzenia funkcji poznawczych (np. otępienia). Za główną przyczynę tego typu zaburzeń uważa się przerzuty do mózgu oraz stany przewlekłego niedotlenienia, które występują często u starszych palaczy. Zaburzenia funkcji poznawczych mogą być także spowodowane innymi czynnikami, jak np. leki, ale te przyczyny są rzadkie.

Warto także zwrócić uwagę na osoby wyleczone, które także mają sporo problemów psychologiczno – społecznych. Mogą być to trudności związane z podjęciem pracy, mniejszą wydolnością wysiłkowa, większym stresem emocjonalnym. Ponad połowa osób wyleczonych przeżywa lęki, stany depresyjne, zaburzenia pamięci.

Dlatego chorzy na raka płuc a także osoby wyleczone bardziej niż inni potrzebują wsparcia psychologicznego. Jeśli mamy do czynienia z osobą bierną, apatyczną, należy taką osobę wesprzeć emocjonalnie, wysłuchać, zrozumieć, odwrócić uwagę od bolesnego tematu w kierunku perspektyw budzących nadzieję. Jeśli chory zaś jest bardziej aktywny, samodzielny – takiej osobie należy zaproponować psychoedukację, dostarczyć informacji na temat choroby, sposobów leczenia, pożądanego trybu życia a także ukierunkować działania i myśli w kierunku budowania pozytywnej przyszłości. 

 

Literatura:

  1. Kołodziej J., Marciniak M. (red.). 2010. Rak płuca. TerMedia
  2. Kordek R. (red.). 2007. Onkologia – podręcznik dla studentów i lekarzy. ViaMedica
  3. Leppert W. Leczenie objawów ze strony układu oddechowego u chorych na nowotwory. Nowiny Lekarskie, 2011, 80, 1, 32-46
  4. Rogiewicz M. Pomoc psychologiczna u chorych na raka płuca. Medycyna Paliatywna. 2004, 3,3, 301 - 3013
  5. Rzyman W. Rak płuca. Forum Medycyny Rodzinnej. 2008, tom 2, nr 6.
  6. de Walden – Gałuszko K. 2011. Psychoonkologia w praktyce klinicznej. Wydawnictwo Lekarskie PZWL
  7. Woźniewski M., Kornafel J. 2010. Rehabilitacja w onkologii. Elsevier & Partner