Ból jest to nieprzyjemne doznanie zmysłowe i emocjonalne, towarzyszące istniejącemu lub zagrażającemu uszkodzeniu tkanki albo odnoszone do takiego uszkodzenia. Już sama skomplikowana definicja bólu oddaje jego złożoną naturę. Ból powstaje w odpowiedzi na bodziec uszkadzający ciało (mechaniczny, termiczny lub chemiczny). Informacja o zadziałaniu zagrażającego czynnika przenoszona jest za pomocą nerwów do mózgu. Dopiero tutaj odbierane jest to nieprzyjemne odczucie. Mózg odpowiedzialny jest min. za wytwarzanie emocji, formułowanie myśli, pamięć. Drogi przewodzenia bólu krzyżują się i nakładają na struktury odpowiedzialne za inne funkcje kory mózgowej. Dlatego zagadnienie odczuwania bólu jest bardzo złożone.

Podstawową cechą bólu jest jego subiektywny charakter. Oznacza to, że ból odnosi się do osoby, przez którą jest odczuwany. Ból nie istnieje sam w sobie, a dotyczy konkretnego człowieka, posiadającego emocje, myśli, odczucia, postawy i przekonania. Od tych wszystkich,,filtrów” zależeć będzie sposób odczuwania bólu przez konkretna osobę. Nie istnieją obiektywne sposoby mierzenia bólu. Jedynie osoba doświadczająca bólu jest w stanie opisać to zjawisko, jego charakter, natężenie, częstotliwość. Nie ma też prostej zależności między bodźcem a wielkością reakcji. Ten sam bodziec bólowy może być odebrany przez różne osoby z mniejszą lub większą intensywnością (w zależności od cech każdej z osób). Co więcej, ten sam bodziec może wywołać różne odczucie bólu u tej samej osoby w zależności od warunków, w jakich zaistniał (np. od nastroju, od tego, czy jest wypoczęta, odprężona lub zdenerwowana).

Od czego zatem zależy odczuwanie bólu? Wiadomo, że w pewnym stopniu zależy od wieku, stanu zdrowia, płci (kobiety są bardziej odporne na ból). Również osoby pracujące fizycznie i sportowcy lepiej tolerują ból. Przez lata badań nad zjawiskiem bólu wyodrębniono następujące czynniki osobnicze, mające wpływ na odczuwanie bólu:

  • uwaga – zaobserwowano, że osoby skoncentrowane na jakimś konkretnym zadaniu nie odczuwają ostrego bólu, np. sportowcy kontynuują zawody pomimo dużej kontuzji, żołnierze w trakcie bitwy nie odczuwają bólu poważnie zranionej kończyny, natomiast osoby skoncentrowane na bólu podają jego większe natężenie;
  • emocje – pozytywne powodują zmniejszenie odczuwania bólu, negatywne (lęk, gniew) nasilają jego odczuwanie;
  • poznawcza ocena sytuacji - znaczenie, jakie nadaje się sytuacji związanej z bólem, może zmieniać odczuwanie bólu. Przykładem jest obserwacja z czasów II wojny światowej: żołnierze, którzy zranienie traktowali, jako okazję do wydostania się z pola walki i szansę na uratowanie życia, znosili ból lepiej niż cywile, którzy odnieśli podobne obrażenia, a fakt bycia rannymi odbierali jako obniżenie sprawności fizycznej i zagrożenie możliwości przetrwania;
  • przekonania – często nieuświadomione stwierdzenia, przyjmowane jako normy i reguły rządzące światem, mają wpływ na odczuwanie bólu, np. osoby, które uważają, że z poważną chorobą związany jest silny ból częściej będą taki ból odczuwały w momencie zachorowania; osoby, które pozytywnie oceniają możliwość radzenia sobie z bólem mniej odczuwają ból przewlekły;
  • nastawienie – przykładem może być efekt placebo w odniesieniu do leków przeciwbólowych: osoby, które oczekują pozytywnego działania środka przeciwbólowego oceniają ból jako mniejszy w porównaniu z tymi, którzy mieli mniejsze oczekiwania w stosunku do skuteczności testowanego leku;
  • kontekst psychospołeczny – wzorce kulturowe i społeczne mają wpływ na sposób odczuwania i okazywania bólu, np. społeczności południa Europy znacznie bardziej manifestują emocje (w tym ból) niż społeczności północy i zachodu Europy.

Czy odczuwanie bólu jest człowiekowi potrzebne? W odniesieniu do bólu ostrego – tak. Ból ostry wywołany jest czynnikiem uszkadzającym tkanki (np. ukłuciem, kontaktem z wysoką temperaturą, rozciągnięciem torebki stawowej wskutek skręcenia). Jego zadaniem jest poinformowanie o zagrożeniu i spowodowanie reakcji, mającej na celu zapobieganie dalszemu uszkodzeniu ciała (np. cofnięcie ręki w przypadku ukłucia czy oparzenia, unikanie obciążania skręconej kończyny). Sygnalizuje powstanie choroby (np. ból zęba, ból wieńcowy) i zmusza do szukania pomocy w usunięciu przyczyny bólu. Pełni funkcję ostrzegająco – ochronną, mobilizuje do podjęcia działania. Daje możliwość uczenia się np. dziecko, które oparzy się dotykając gorącego piecyka, zapamięta nieprzyjemne uczucie bólu i będzie unikało w przyszłości kontaktu z urządzeniem.

 Ból przewlekły definiowany jest, jako ból utrzymujący się powyżej trzech miesięcy. Z biologicznego punktu widzenia nie niesie żadnej użytecznej informacji. Jego powstanie wynika z różnego rodzaju zaburzeń na drodze przekazywania sygnałów bólowych do mózgu oraz z nieprawidłowego funkcjonowania niektórych obszarów mózgu. Powstałe w ten sposób nieprzyjemne odczucia, utrzymujące się przez wiele tygodni, wywołują wtórne, niekorzystne dla organizmu zmiany. We współczesnej medycynie ból przewlekły traktuje się jako osobną chorobę, obejmującą różne sfery życia pacjenta. Ciągłe odczuwanie bólu obniża nastrój, powoduje smutek, rozdrażnienie, zdenerwowanie. Wywołuje gniew, frustrację, poczucie bezsilności i bezradności. Powoduje zaburzenia snu, osłabienie apetytu. Ból przewlekły odbiera ochotę do życia, zmniejsza aktywność fizyczną, obniża libido. Skutkuje zmęczeniem, wyczerpaniem fizycznym i psychicznym. Powoduje zmniejszenie częstości kontaktów towarzyskich, pogorszenie relacji z rodziną i bliskimi. Czynniki te prowadzić mogą do powstania depresji. Szacuje się, że nawet 40% osób odczuwających ból przewlekły manifestuje objawy depresji. Współistnienie depresji skutkuje z kolei obniżeniem progu bólu. Opisany został mechanizm tzw. błędnego koła bólu. Ból prowadzi do ograniczenia aktywności (ruchowej i społecznej) spowodowanego lękiem przed bólem. Wywołuje to dalsze osłabiania siły mięśni, gorsze samopoczucie fizyczne i psychiczne (poczucie niepełnosprawności, zależności od innych). To z kolei jest przyczyną powstawania negatywnych myśli dotyczących choroby oraz negatywnego postrzegania własnej osoby (obniżenie poczucia własnej wartości, poczucie bezradności) i przyszłości, co prowadzi do zwiększenia poziomu stresu emocjonalnego, rozwoju depresji, złości i lęku. Skutkuje to wtórnym nasileniem odczuwania bólu. Ciągłe odczuwanie bólu i wywołane tym reakcje emocjonalne niekorzystnie odbijają się na funkcjonowaniu w rodzinie i społeczeństwie. Powodują izolację społeczną, poczucie osamotnienia, wycofanie i ciągłą koncentrację na bólu. Ograniczenie aktywności wskutek odczuwanego bólu prowadzi często do utraty pracy zawodowej, statusu społecznego i pozycji w rodzinie. Niemożność realizowania swoich planów i pragnień skłania do zadawania pytań o sens życia, o istotę człowieczeństwa, powodując cierpienie duchowe.

Ból przewlekły jest więc zjawiskiem wysoce destrukcyjnym. Wywołuje cierpienie obejmujące wszystkie sfery życia: fizyczną, psychiczną, społeczną i duchową. Zjawisko to nazwane zostało bólem totalnym. Lekarzowi nakazuje holistyczne podejście do pacjenta i objęcie działaniem nie tylko fizycznego wymiaru bólu. Współistnienie depresji obniża motywację do współpracy z zespołem leczącym oraz wpływa niekorzystnie na efekty terapii. Wymaga wielokierunkowego postępowania. W leczeniu bólu przewlekłego niezbędny jest zespół złożony z lekarzy różnych specjalności (anestezjologa, neurologa, onkologa, psychiatry), psychologa, fizjoterapeuty, terapeuty zajęciowego, a nawet osoby duchownej. Leczenie bólu totalnego nadal stanowi wyzwanie dla współczesnej medycyny.

 

Bibliografia:

  1. Hilgier M. O bólu do bólu. Niedokończona rozmowa. Wydanie I, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2008
  2. Dobrogowski J., Wordliczek J. Medycyna bólu. Wydanie I, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2004
  3. Wordliczek J., Dobrogowski J. Leczenie bólu. Wydanie I, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2007