Każda istota żywa wyposażona jest w mechanizmy zdrowienia. Procesy te sprawiają wrażenie zautomatyzowanych, bo zachodzą bez udziału świadomości. W sytuacjach stresowych procesy odpornościowe zostają upośledzone. Jednak stan psychiki może też sprzyjać zdrowiu i zdrowieniu.

Przykładem pozytywnego wpływu stanu psychicznego na stan somatyczny jest stosowany w wielu krajach Program Psychoonkologiczny Simontona.

Dr O. Carl Simonton, onkolog, radiolog i jeden z pionierów psychoonkologii, w swoich badaniach wykazał, że „odpowiednie interwencje psychoonkologiczne poprawiają jakość życia chorych na zaawansowane nowotwory złośliwe, średnio dwukrotnie przedłużają życie, zwiększają czterokrotnie przeżycia długoterminowe oraz poprawiają jakość umierania”. Uzyskane przez niego wyniki zostały potwierdzone przez różne ośrodki akademickie. Przykładowo na Uniwersytecie w Heidelbergu przeprowadzono badania wśród chorych na raka płuc. Okazało się, że pacjenci, którzy radzili sobie z chorobą w sposób aktywny, żyli dłużej (w tym mieli wieloletnie przeżycia) niż ci którzy reagowali depresyjnie. Z kolei na Uniwersytecie Kalifornijskim podczas badań osób chorych na czerniaka złośliwego, uzyskano wyniki mówiące o tym, że nauczenie się skutecznego radzenia sobie ze stresem życia codziennego, ma pozytywny wpływ na biologiczny wymiar choroby.

Za każdym razem, kiedy np. czyścimy zęby, setki tysięcy bakterii dostaje się do naszego organizmu. Nie powoduje to jednak ogólnego zakażenia, gdyż układ immunologiczny (odpornościowy) szybko i bez naszej wiedzy usuwa z organizmu nieproszonych gości. Podobnie nasz organizm potrafi rozpoznawać i eliminować komórki nowotworowe. Wszystko więc przebiega w sposób naturalny. Dlatego ważne jest, abyśmy my także powrócili do swojej natury. A swoją prawdziwą naturę odnajdziemy wtedy, kiedy zaangażujemy się w zachowania, które zwiększą nasze poczucie radości, głębokiego spełnienia i sensu życia. Jest to najbardziej bezpośredni sposób wzmocnienia procesów zdrowienia. Pomocne może być tu np. podtrzymywanie ważnych relacji z innymi, kontakt z przyrodą, pogłębienie duchowości, słuchanie muzyki, oglądanie filmów, podróże itd. Już samo myślenie o przyjemnych rzeczach zwiększa naszą energię.

Niestety czasem zdarza się, że mimo dużych chęci, nie jesteśmy w stanie myśleć optymistycznie. Dzieje się tak m.in. w przypadku wiadomości o diagnozie nowotworu. Pojawiają się wówczas negatywne emocje. Są one jednak wynikiem wyuczonych postaw i przekonań. By poczuć się lepiej, powinniśmy oduczyć się niezdrowych postaw i przekonań, zastępując je bardziej optymistycznymi.

Zdrowe myśli i przekonania, to takie, które spełniają 3 z 5 Zasad Zdrowego Myślenia:

- są oparte na faktach

- chronią nasze zdrowie i życie

- pomagają osiągnąć cele (bliższe i dalsze)

- pozwalają unikać konfliktów

- pomagają czuć się dobrze, bez konieczności zażywania innych substancji.

Pamiętajmy także o tym, że myślenie zdrowe dla nas, niekoniecznie musi być myśleniem zdrowym dla kogoś innego a także o tym, że to co jest zdrowe teraz, nie musi być zdrowe w innym czasie.

Niezdrowe przekonania najłatwiej da się zidentyfikować podczas sytuacji stresowych. Gdy np. czujesz ból, lęk, strach możesz wykonać następujące ćwiczenie: weź kartkę i podziel ją linią na dwie kolumny. W lewej części zapisz wszystkie negatywne myśli, które wywołują stres. Pisz wszystko, co przyniosą ci myśli, bez cenzurowania. Następnie każdą myśl oceń zgodnie z 5 Zasadami Zdrowego Myślenia. I pewnie zauważysz, że niektóre niezdrowe myśli często nie spełniają nawet jednej z nich. Naprzeciw każdego niezdrowego przekonania zapisz w prawej kolumnie, przeciwstawne przekonanie. Przeczytaj co zapisałeś i zwróć uwagę na to jak się czujesz (najczęściej ludzie odczuwają znaczną poprawę samopoczucia). Noś tę kartkę przy sobie – kiedy ból powróci, wyciągnij ją i przeczytaj. Rób tak przez kilka tygodni, aż pozytywne myśli zapisane na kartkę, staną się automatyczną postawą. Ćwiczenie to nosi nazwę pracy z przekonaniami.

 

Przykład 1

Myśl negatywna: chemioterapia tylko mi zaszkodzi

Myśl pozytywna: chemioterapia pomaga mi pokonać raka i wyzdrowieć. Jest moim sprzymierzeńcem

 

Przykład 2

Myśl negatywna: wkrótce umrę w cierpieniu

Myśl pozytywna: nie wiem, kiedy i jak umrę, ale wiem, że to co robię, ma na to wielki wpływ.

 

Przykład 3

Myśl negatywna: wyląduję w piekle za moje grzechy

Myśl pozytywna: żałuję za swe grzechy a Bóg jest miłosierny, więc najwyższy czas wybaczyć sobie samemu

 

Zdrowe myślenie – mające oparcie w faktach i odnoszące się do obiektywnej rzeczywistości – jest zgodne z prawami natury i dlatego pomaga nam odzyskać harmonię. Nie wystarczy więc takie ćwiczenie wykonać tylko raz, należy ćwiczyć myśli w wyobraźni aż staną się one naszymi przekonaniami i postawami. Gdy pojawi się stres, należy powrócić do naszej kartki. Jeśli to nie pomaga, trzeba przyjąć, że są inne myśli, którymi się zamartwiamy. Trzeba je odnaleźć, zapisać i postępować jak w ćwiczeniu.

Innym skutecznym ćwiczeniem pozwalającym radzić sobie ze stresem jest praca z oddechem. Oddechu należy być świadomym. W myślach należy powtarzać „wdech” przy każdym wdechu i „wydech” przy każdym wydechu. Ta świadoma czynność pomaga powrócić do „tu i teraz”, odzyskać równowagę i nabrać energii.

Jeszcze inną metodą walki ze stresem, jest wykorzystanie wyobraźni. Wyobrażenie sobie pożądanego rezultatu w wymierny sposób poprawia nasze osiągnięcia. Najczęstszym przejawem niezdrowej wyobraźni jest zamartwianie się, podczas którego wyobrażamy sobie różne negatywne możliwości a towarzyszą temu konsekwencje emocjonalne i fizjologiczne. Dlatego dobrze jest ćwiczyć w wyobraźni zdrowe przekonania kilka razy dziennie, a także za każdym razem, kiedy powróci stres. Dzięki temu nasze myśli mogą w przyszłości stać się automatycznymi postawami.

Wykorzystanie wyobraźni w procesie zdrowienia jest najstarszą, udokumentowaną formą interwencji leczniczej. W tym celu w kulturach dalekiego wschodu stosuje się różne formy medytacyjne. Starożytni Grecy sformułowali zasady stosowania wyobraźni w leczeniu. Zgodnie z nimi, należy wyobrazić sobie leczenie jako sojusznika, chorobę jako uleczalną a organizm jako zdolny do pokonania tej choroby.

O tym jak bardzo odeszliśmy od tych zasad, może świadczyć nasze przekonanie w przypadku zwykłego kataru. Niejednokrotnie nie wierzymy, że nasz organizm sam może poradzić sobie z lekką infekcją i faszerujemy się na tę okoliczność różnymi medykamentami. A co dopiero z rakiem? Do tego dochodzi jeszcze wiele niezdrowych przekonań związanych z chorobami nowotworowymi i ich leczeniem.

Jednym z najczęstszych przykładów niezdrowego stosowania wyobraźni jest ogólne przeświadczenie, że „rak zżera”. Tymczasem stwierdzenie to jest niezgodne z naukami medycznymi. Komórka nowotworowa nie zjada komórek zdrowych. Jednak komórki zdrowe układu odpornościowego potrafią rozpoznawać, niszczyć i eliminować komórki nowotworowe.

Należy więc ćwiczyć w wyobraźni swoje zdrowe myśli zgodnie z pracą z przekonaniami. Pacjentom a także bliskim zaleca się, by rysowali swoje wyobrażenia o raku, jego leczeniu i sposobach pokonywania. Często, nowe zdrowsze myśli mogą nam nie pasować, wydawać się niepoważne czy dziwne, ale tak się dzieje prawie zawsze, gdy mamy do czynienia z czyś nowym. Nowe podejście do choroby budzi zawsze taki sam opór jak zmiana innych, starych nawyków.

Jedynym ze starszych sposób nawiązywania i utrzymywania więzi z tym, co jest dla nas ważne jest rytuał. Są nim te czynności, które regularnie podejmujemy, żeby podkreślić nasze ważne przekonania.

 

Wykonaj więc następujące ćwiczenie.

Przyjmij wygodną pozycję i odpręż się. Skup się na rytmie oddychania. Zamknij oczy i myśl o miejscu, w którym czujesz się wygodnie i bezpiecznie. Może być to miejsce rzeczywiste lub wyobrażone. Ciesz się tym miejscem.

Wyobraź sobie siebie odkrywającego czynności, które dają ci poczucie sensu, radości i głębokiego spełnienia. Wykorzystaj tę pozytywną energię do pracy nad swoimi przekonaniami, do formułowania zdrowych myśli.

Zacznij myśleć o twoim leczeniu. Myśl o tym, jak każda z jego form pomaga ci wyzdrowieć, że jest twoim przyjacielem i sprzymierzeńcem.

Zacznij myśleć o raku lub wyobraź sobie go. Wyobraź sobie, jak komórki nowotworowe są słabe, zdeformowane. Wyobraź sobie teraz, jak te zaburzone komórki są rozpoznawane i usuwane z organizmu w naturalny sposób.

Zmiany w twoim myśleniu pociągną za sobą zmiany w działaniu. Pamiętaj, że to co robisz, by powrócić do zdrowia, jest dobre dla ciebie i dla twoich bliskich.

Przeznacz teraz kilka chwil na myśli o zdrowieniu. Wyobraź sobie teraz, że twoje zdrowie się poprawia, że robisz więcej rzeczy, które uważasz za sprzyjające twojemu zdrowiu i życiu.

Teraz powróć myślami do miejsca, w którym jesteś. Stań się świadom odgłosów wokół ciebie, świadom światła i gdy tylko jesteś gotów – otwórz oczy.

Pamiętaj, aby każdego dnia kilkakrotnie oddawać się temu rytuałowi.

 

Opracowano na podstawie książki „Siły, które pokonują raka – wiara, nadzieja, zdrowie”. Wydawnictwo Charaktery. 2005.